Co powoduje zrogowacenia skóry na stopach?
12.04.2022
Zdrovit

Zgrubienia, przesuszenie i pękanie skóry stóp to problemy nie tylko estetyczne, ale wpływające także na nasz komfort życia. Jak sobie z nimi radzić?

Stopy, a zwłaszcza podeszwy, są wyjątkowym obszarem na naszym ciele. Skóra na ich powierzchni jest stosunkowo gruba, a sam jej naskórek cechuje się unikalnymi właściwościami, dzięki czemu jest on z jednej strony bardziej wytrzymały, ale z drugiej również bardziej podatny na niektóre problemy. Czym dokładnie skóra na stopach różni się od skóry pokrywającej inne części ciała? Jak podejść do jej pielęgnacji? Co może mieć wpływ na tempo przyrastania naskórka i co robić ze zrogowaciałymi wysuszonymi zgrubieniami?

Skóra na stopach – czym się wyróżnia?

Skóra na stopach jest od 3 do 4 razy grubsza w porównaniu z przeciętnej grubością skóry pokrywającej nasz tułów, ręce czy głowę. Jej naskórek intensywnie się rozrasta, przede wszystkim pod wpływem czynników mechanicznych (nacisk, tarcie), szczególnie w okolicach pięt, śródstopia i palucha. To proces naturalny, pozwalający naszym przodkom poruszać się boso bez bólu powodowanego przez twarde lub szorstkie podłoże, ostre kamienie czy kolce roślin. Skóra stopy nie wydziela substancji oleistych, które zwiększałyby prawdopodobieństwo poślizgnięcia się podczas chodzenia i jest też pozbawiona mieszków włosowych. Znajduje się na niej za to największa ilość gruczołów potowych na ciele (1000 na centymetr kwadratowy)[1]. Dzięki temu wszystkiemu stopa jest doskonale przystosowana do obciążeń związanych z chodzeniem, a gruba podeszwa pozwala stąpać po różnych powierzchniach, które „zwykłą” skórę (np. z rąk czy pleców) mogłyby poważnie uszkodzić,

Dziś, gdy mamy do dyspozycji wygodne obuwie, intensywne przyrastanie naskórka na stopach staje się problemem estetycznym, a czasem, gdy ten proces zachodzi nieprawidłowo, powoduje też ból lub dyskomfort. Gdy dochodzi do hiperkeratozy, czyli nadmiernego, przyspieszonego rogowacenia komórek, pojawiają się zgrubienia o dużej powierzchni, a także modzele, nagniotki i odciski, które mogą powodować dyskomfort lub nawet silny ból. Charakterystycznym objawem hiperkeratozy są obszary skóry o suchej powierzchni i żółtym, szarym lub żółto-szarym odcieniu.

Zrogowacenia naskórka są bardzo często następstwem jego uszkodzeń. Mogą one powstać np. na skutek niewłaściwej pielęgnacji, długotrwałego chodzenia boso, noszenia niedopasowanego obuwia (lub butów na bardzo wysokich obcasach), a nawet przeciążeń stopy powstających podczas biegania. Przyczyną nieprawidłowości może być też niewłaściwy rozkład sił na powierzchni stopy (wynikający np. z problemów ortopedycznych) lub niektóre deformacje stóp.

Wiele osób próbuje na własną rękę radzić sobie z nadmiernym rogowaceniem naskórka, m.in. poprzez jego mechaniczne usuwanie. Czy takie działanie ma sens?

Mechaniczne usuwanie zrogowaciałego naskórka – konsekwencje

Osoby, które chcą się pozbyć nadmiaru zrogowaciałego naskórka, bardzo często decydują się na złuszczanie mechaniczne, z wykorzystaniem tarek czy pumeksów. Chociaż prowadzi to do usunięcia zrogowaciałej skóry, to jednocześnie stymuluje również przyspieszone narastanie i rogowacenie naskórka, dlatego osiągane efekty są bardzo krótkotrwałe, a często prowadzą do pogorszenia sytuacji. Gruba warstwa skóry (szczególnie na piętach i podeszwach) wygląda nieestetycznie i może nawet utrudniać chodzenie. Mówimy więc o błędnym kole – agresywnie usuwany naskórek jeszcze szybciej i w większych ilościach się odbudowuje, co często skłania do jeszcze intensywniejszego usuwania zrogowaceń.

 

Czynniki wpływające na tempo przyrastania naskórka

Na szybkość przyrastania i rogowacenia naskórka wpływa wiele czynników – a tylko na niektóre z nich możemy mieć istotny wpływ. Właściwa pielęgnacja i higiena to podstawa, aby minimalizować skalę problemu. Z uwagi na brak gruczołów łojowych, skóra stóp jest bardzo podatna na odwodnienie, dlatego warto zadbać o spożywanie dużej ilości płynów i nawilżać ją za pomocą kosmetyków. Jednocześnie używane przez nas skarpety i obuwie powinny umożliwiać bezproblemowe i swobodne odprowadzanie wilgoci. Ważny jest też dobór obuwia, które nie będzie ani zbyt ciasne, ani zbyt luźne.

Na tempo rogowacenia naskórka wpływ mają także geny. U niektórych osób mamy do czynienia z rogowcem – problemem o podłożu genetycznym, objawiającym się ogniskowymi lub punktowymi zrogowaceniami na stopach i dłoniach[2]. Na nadmierne rogowacenie naskórka wpływać może też gospodarka hormonalna – np. wspomniany rogowiec w wersji nabytej pojawia się częściej u kobiet po menopauzie. Odpowiedzialne za problemy z przesuszonym, zrogowaciałym naskórkiem mogą być również wady i deformacje kostno-stawowe stóp – w takim przypadku konieczna jest skoordynowana pomoc ze strony ortopedy, podologa i fizjoterapeuty[3]. Również niektóre rodzaje grzybic mogą skutkować hiperkeratozą naskórka stóp – najczęstszym problemem jest hiperkeratotyczna grzybica stóp[4] (zwana też „złuszczającą” lub „mokasynową” ze względu na kształt zmian).

Kwasy AHA – bezpieczny sposób na zrogowacenia?

Coraz więcej osób walczących z nadmiernym rogowaceniem naskórka sięga po hydroksykwasy, nazywane skrótowo AHA. Należą do nich kwasy: mlekowy, jabłkowy, migdałowy, glikolowy, maleinowy, cytrynowy i winowy. Są one rozpuszczalne w wodzie, co sprawia, że działają wyłącznie na warstwę rogową naskórka (nie mogą przenikać i powodować uszkodzeń w głębokich warstwach skóry, ponieważ nie są w stanie pokonać bariery hydrolipidowej).

Kwasy AHA są na tyle delikatne w działaniu, że stosuje się je w kosmetyce w odpowiednio dobranych dawkach nawet na delikatne obszary skóry, m.in. również na skórę twarzy. W przypadku rogowacenia skóry stóp najczęściej sięga się po kwasy: glikolowy, jabłkowy, mlekowy, cytrynowy czy winowy, łącząc je z działającymi nawilżająco składnikami, takimi jak alantoina lub mocznik. Te naturalne kwasy pochodzące z owoców, mleka i innych produktów spożywczych działają złuszczająco (w zależności od stężenia), ale również stymulują komórki do odnowy, działają zmiękczająco, wyrównują strukturę i koloryt skóry. Odpowiednio wykorzystane mogą więc przynieść wiele dobrego skórze stóp, a jednocześnie są bardzo bezpieczne. Te zalety i skuteczność sprawiają, że w zakresie peelingu chemicznego preparaty na bazie kwasów AHA praktycznie wyparły rynku zabiegi na bazie kwas trichlorooctowego[5], które dawniej były bardzo popularne.

 

Redakcja

 

[1] „Technik usług kosmetycznych: Pielęgnowanie kończyn dolnych”, Elżbieta Małek, wyd. Instytut Technologii Eksploatacji – Państwowy Instytut Badawczy Radom 2006, str. 11

 http://www.publicznastoraciaz.pl/wp-content/uploads/2020/03/5-160809131744.pdf

[2] https://www.mp.pl/pacjent/dermatologia/choroby/chorobyskory/171060,rogowce-dloni-i-stop

[3] http://aestheticcosmetology.com/wp-content/uploads/2019/01/ke2018.2-6.pdf

[4] https://www.msdmanuals.com/professional/dermatologic-disorders/fungal-skin-infections/tinea-pedis-athlete-s-foot

[5] Journal of German Society of Dermatology, Cosmetic and dermatologic use of alpha hydroxy acids
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1111/j.1610-0387.2012.07939.x

 

Dane

Natur Produkt Zdrovit Sp. z o.o.
ul. Nocznickiego 31
01-918 Warszawa
NIP 118-00-09-700
REGON 012092323
KRS 80429

Kontakt

Recepcja
Tel.: (22) 56 98 210
Sekretariat
Tel.: (22) 56 98 200
(22) 56 98 201
Fax: (22) 83 51 557

Rynek pozaapteczny
Tel.: (22) 56 98 226
Fax: (22) 56 98 237
pozaapteczny@zdrovit.pl
mgliniewicz@zdrovit.pl

Strategia podatkowa | Regulamin promocji w aptekach szczoteczka Lacalut gratis